Mamy to! Polska jedzie na mistrzostwa świata do Rosji!

Mamy to! Polska jedzie na mistrzostwa świata do Rosji!

Brawo! Na taki sukces czekaliśmy 12 lat, ale było warto. Zawodnicy Adama Nawałki pokonali Czarnogórę 4-2 i awansowali na mistrzostwa świata w 2018 roku! Całkowicie zasłużenie!

Co to był za wieczór w Warszawie! Nie, nie tylko w Warszawie, ale także w domach w całej Polsce! Tuż przed godz. 20 na Stadionie Narodowym wystrzelił szampany, a toasty wznoszono w całym kraju.

„Gooooooooool!”

Tak naprawdę awans na mistrzostwa świata był zagrożony tylko raz i to tylko przez dwie minuty. Z początku wszystko szło po naszej myśli, bo już 6. szóstej minucie Krzysztof Mączyński trafił do siatki, a 10 minut później na 2-0 podwyższył Kamil Grosicki. Na twarzy trenera Adama Nawałki pojawił się uśmiech, trybuny szalały, a z okien niejednego domu słychać było głośne: „Gooooooool!”.
I gdy wszystko wydawało się być na idealnie prostej drodze do celu, zaczęły się komplikacje. Najpierw piękny gol Czarnogórców z przewrotki, następnie uderzenie zza pola karne i zrobiło się 2-2.

Mecz mieliśmy pod kontrolą, ale w drugiej połowie rywale uzyskali przewagę przez to, że nie potrafiliśmy się utrzymać przy piłce ocenił na konferencji prasowej selekcjoner Adam Nawałka.

Awans do Mistrzostw Świata trochę nas kosztował

Polacy remisowali, więc oczy kibiców zaczęły nerwowo szukać wyniku spotkania Duńczyków (grali z Rumunami), którzy jeszcze mogli wyrwać nam bezpośredni awans. Polska niepewność trwała jednak zaledwie dwie minuty, bo wówczas sprawę w swoje ręce wziął Robert Lewandowski.
Kapitan kadry oraz najlepszy strzelec w historii reprezentacji Polski (w poprzednim meczu z Armenią wyprzedził Włodzimierza Lubańskiego), przejął złe podanie czarnogórskiego obrońcy i bez problemów zmieścił piłkę w siatce. Za moment goście strzelili jeszcze bramkę samobójczą i nasz awans stał się faktem.

Bardzo się cieszę, że udało się awansować. Niemal od początku eliminacji wygrywaliśmy, punktowaliśmy i wszystko szło aż do meczu z Danią. Nie ukrywam jednak, że trochę nas ten awans kosztował. mówił po meczu dziennikarzom Lewandowski.

– Cel został osiągnięty i chwile wspaniałej zabawy należą się wszystkim. Kapitalną pracę wykonali przedstawiciele PZPN, mieliśmy świetne warunki do treningów, a to miało ogromny wpływ na nasze wyniki. O co zagramy w Rosji? Trzeba sobie stawiać ambitne cele. Trzeba marzyć, ale też patrzeć realnie. Nie będę jednak mówił o naszych oczekiwaniach – dodał selekcjoner Adam Nawałka.

Teraz pierwszy koszyk

Awans do Mistrzostw Świata to jednak nie koniec dobrych wiadomości dla polskiej piłki. Dzięki świetnej grze w ostatnich dwóch latach, nasza reprezentacja znalazła się bardzo wysoko w klasyfikacji FIFA i dzięki temu podczas losowania grup na mistrzostwa świata, Polacy znajdą się w pierwszym koszyku, a to oznacza, że trafią na teoretycznie słabszych rywali.
Jakby tego było mało, to królem strzelców całych europejskich eliminacji może zostać Robert Lewandowski. Kapitan Polaków wykręcił niesamowity wynik, bo w 10 spotkaniach zdobył 16 bramek i popisał się aż trzema hattrickami. Na razie napastnik Bayernu Monachium jest liderem klasyfikacji, ale tuż za nim znajduje się Cristiano Ronaldo. Portugalczyk ma na koncie 15 trafień, ale we wtorek jego zespół zmierzy się jeszcze ze Szwajcarią.

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.