Nasi za granicą: Pominięci przez Nawałkę

Adam Nawałka wciąż szuka odpowiedniego stopera na mistrzostwa Europy we Francji. Kamil Glik jest pewniakiem, ale obok niego powstała dziura, którą trudno zapełnić. Na marcowe mecze z Serbią i Finlandią powołania dostali Michał Pazdan i Igor Lewczuk z Legii Warszawa oraz Bartosz Salamon z Cagliari Calcio. Więcej środkowych obrońców selekcjoner na zgrupowanie nie zaprosił. Sprawdziliśmy, kogo pominął i kto jeszcze mógłby dostać szansę na tej pozycji.

.

Wojciech Golla lepszy od Milika

To lider obrony NEC Nijmegen, który jeszcze nigdy nie dostał powołania do dorosłej reprezentacji Polski. A warto mu się przyjrzeć, bo rozgrywa doskonały sezon. Gdy latem zamienił Pogoń Szczecin na holenderski klub, wielu pukało się w czoło. Mówiono, że to zbyt głęboka woda dla utalentowanego stopera z Polski, ale w każdym meczu Golla pokazuje, że Holandia to dla niego idealne miejsce.

Natychmiast wywalczył podstawowy plac i do tej pory go nie oddaje. Mimo że w drużynie ma naprawdę wartościowych rywali, to trener NEC ciągle na niego stawia. Golla za okazane zaufanie odpłaca mu się świetną grą i cały czas się rozwija. Jeśli tak dalej pójdzie, Nijmegen może okazać się dla niego za małe. W dodatku już mówi się o zainteresowaniu piłkarzem największych holenderskich klubów – Ajaksu Amsterdam i PSV Eindhoven.

W tym sezonie Eredivisie Golla wystąpił w 25 meczach i niemal zawsze zbierał pozytywne recenzje. Aż sześć razy trafił do jedenastki kolejki w Holandii, a dość powiedzieć, że Arkadiuszowi Milikowi ta sztuka udała się trzykrotnie.

Tym razem selekcjoner Adam Nawałka na niego nie postawił, ale powinien mu się przyglądać. Nawet jeśli nie jest to opcja na dziś i mistrzostwa Europy we Francji, to w przyszłości kadra może mieć z niego wiele pożytku. Golla ma bowiem 24 lata i jest ciekawym pomysłem w dalszej perspektywie.

.

Powrót do formy Łukasza Szukały

Co innego Łukasz Szukała, który młodszy już nie będzie. Jeden z najważniejszych piłkarzy eliminacji, który przez problemy w klubie został pominięty przy wysyłaniu powołań na towarzyskie mecze z Serbią i Finlandią. Niemal cały sezon Szukała stracił na leczenie kontuzji, ale teraz wraca do formy.

W dwóch ostatnich meczach wyszedł na boisko w podstawowym składzie tureckiego Osmanlisporu i spisał się bez zarzutu. Obrońca wciąż jest na radarze Nawałki i jeśli tylko będzie grał, ma szansę na wyjazd do Francji.

Bo choć w dwóch ostatnich sparingach w kadrze zagrali Michał Pazdan i Bartosz Salamon, to selekcjoner prawdopodobnie liczy na doświadczenie zawodnika, który pomagał tej reprezentacji już kilka razy. Turniej we Francji będzie dość długi, a Nawałka będzie tam potrzebował czterech stoperów. Wszystko więc w nogach Szukały.

.

Thiago Rangel Cionek nie pojedzie na Euro

Podczas eliminacji dziwiło, z jaką regularnością powoływany do reprezentacji był Thiago Rangel Cionek. Brazylijczyk z polskim paszportem występował w słabej Modenie, która grała na zapleczu Serie A. Selekcjoner dostrzegł w nim jednak jakieś atuty, skoro powoływał na wszystkie mecze eliminacji. Cionek nie zagrał w nich jednak ani minuty.

Zimą piłkarz przeniósł się z Modeny do Serie A. Palermo wyłożyło 250 tys. euro i wykupiło polskiego obrońcę. Dla Cionka był to ogromny awans sportowy i liczył, że teraz zacznie regularnie grać też w reprezentacji. Bo jednak marka włoskiego klubu jest rozpoznawalna, a w dodatku Nawałka jest bardzo zapatrzony na tę ligę.

Zawodnik jednak nie potrafi odnaleźć się na Sycylii. Jeśli siada na ławce rezerwowych, to tylko dlatego, że w kadrze meczowej jest aż 23 piłkarzy. O regularnej grze Cionek może pomarzyć. Jeśli tak dalej pójdzie, to Euro we Francji też może pozostać tylko jego marzeniem.

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.