Świetna wiadomość! Anna i Robert Lewandowscy spodziewają się dziecka!

Lewandowscy będą mieli dziecko

Tego gola kibice będą pamiętali przez lata, ale nie z powodu piękna, lecz radości Roberta Lewandowskiego. Supersnajper wprost z murawy posłał światu wiadomość, że za kilka miesięcy urodzi mu się dziecko!

Była 28. minuta wtorkowego spotkania Bayern Monachium – Atletico Madryt w szóstej kolejce Ligi Mistrzów. Bawarczycy mieli rzut wolny zza pola karnego, do piłki podszedł Lewandowski i pięknym uderzeniem zmieścił piłkę w górnym rogu bramki.

Ważniejsza rzecz stała się jednak za moment – Polak wziął futbolówkę, która chwilę wcześniej zatrzepotała w siatce, i wsadził pod koszulkę. Równocześnie włożył do buzi kciuk, a to właśnie w ten sposób piłkarze oznajmiają światu, że spodziewają się potomkini lub potomka.

Imię już jest!

I wtedy zaczęła się burza! Posypały się gratulacje z całego świata, a bukmacherzy zaczęli nawet przyjmować zakłady, czy będzie to chłopak, czy dziewczynka! Zdjęcie męża z kciukiem wetkniętym w usta na Instagramie opublikowała żona Lewandowskiego, a niemiecka telewizja Sport 1 podała, że pani Anna jest w czwartym miesiącu ciąży (Lewandowscy są małżeństwem od ponad trzech lat).

– To bramka dla mojego dziecka i dlatego jestem taki szczęśliwy. Tak, mamy już imię, ale wszystko w swoim czasie

– uciął Lewandowski w pomeczowym wywiadzie telewizyjnym, ale w rękach cały czas ściskał szczęśliwą piłkę.

Patent na rzuty wolne

Tymczasem polski napastnik w Bayernie na jakiś czas może czuć się etatowym wykonawcą rzutów wolnych, bo to jego drugie takie trafienie w drugim meczu z rzędu. Niemal identyczną bramkę zdobył w piątkowym spotkaniu Bundesligi z 1. FSV Mainz.

W meczu z Atletico gol Lewandowskiego przesądził o wygranej Bayernu 1-0. Bawarczycy w grupie D zajęli drugie miejsce i awansowali do w 1/8 finału LM.

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.