5 PORAD: Co i jak spakować do torby sportowej?

Brakuje dezodorantu? Koszulki? Jak często zdarza wam się zapomnieć czegoś na trening? Koniec z wrzucaniem do torby wszystkiego, co pod ręką. Dziś piszemy o najczęstszych błędach w pakowaniu się i najważniejszych rzeczach, które powinny mieć swoje miejsce w sportowej torbie.

 

1. TORBA SPORTOWA: powinna być w sam raz

Przeładowana torba większa od swojego właściciela (szczególnie wśród kobiet, ale mężczyznom również to się zdarza) – to bardzo częsty widok w klubach fitness. Po pierwsze, zbyt duża torba to gwarancja bałaganu. Po drugie, kręgosłup ciężko znosi duży ciężar, zwłaszcza noszony na jednym ramieniu. Jest też druga skrajność – panie spakowane do małej „eko-torby”. Może i jest poręczna, ale nie ma szans, że spakujesz do niej ciuchy, buty, ręcznik i kosmetyki…

Zastanów się, na jakie zajęcia chodzisz najczęściej i co jest niezbędne dla wygodnego treningu. Dopiero później dobierz odpowiednią torbę. Inna nada się na okazjonalne zajęcia w klubie fitness, inna na cykliczne treningi na siłowni.

 

 

Dobra torba sportowa powinna mieć pakowną komorę główną z usztywnianym dnem. Przydatne są kieszenie boczne, do których włożysz np. buty. Podstawa wygodnej torby to też regulowany uchwyt, dzięki któremu odciążysz kręgosłup. Zwróć uwagę na materiał, z jakiego jest wykonana. Śliskie syntetyki są bardziej odporne na zabrudzenia i łatwiej utrzymać je w czystości.

2. STRÓJ SPORTOWY: buty na zmianę nie wystarczą!

To może oczywiste, ale – uwierzcie – są osoby, które po skończonym treningu zmieniają buty, zakładają kurtkę i wychodzą z klubu. Organizm tego nie lubi, zwłaszcza zimą. Mokre ciuchy w połączeniu z wiatrem i mrozem to prosta droga do przeziębienia. Aspekt higieny również jest bardzo ważny, zwłaszcza, kiedy z treningu wracasz autobusem…

To dobrze, że próbujesz zaoszczędzić miejsce w torbie, ale nie kosztem stroju. Koniecznie zabierz ze sobą koszulkę na zmianę. Jeśli trening będzie ciężki, a ty mocno się pocisz – weź dwie. Nie zapominaj o spodniach, skarpetkach i bieliźnie. Czysty strój włóż do osobnej siatki, a później do komory głównej. To pomoże utrzymać czystość i świeżość ciuchów.

Buty? To siedlisko bakterii! Przeznacz na nie jedną z bocznych kieszeni i nie wkładaj tam nic innego. Mowa nie tylko o adidasach. Pamiętaj, że na siłowni przydadzą się też klapki pod prysznic.

 

3. RĘCZNIK: musi mieć swoje miejsce w torbie!

Kilkanaście kilometrów na bieżni? Nie uwierzę, że po biegu jesteś suchy. Ocieranie potu ręką jest niewygodne i niehigieniczne, a nie każdy dezynfekuje uchwyty sprzętów przed ich użyciem.

Weź dwa ręczniki. Jeden mniejszy, który posłuży ci podczas treningu. Obetrzesz nim pot z czoła i karku. Drugi, nieco większy, przyda się po prysznicu.

By oszczędzić miejsce w torbie, zwiń je w rulon i włóż pionowo do jednej z bocznych kieszeni lub do komory głównej. Po treningu umieść je tam, gdzie brudne ubrania. Wzor(c)owo, ręczniki i ubrania powinieneś prać po każdych ćwiczeniach!

 

4. KOSMETYKI: nie myśl tylko o sobie, zlikwiduj przykry zapach

Litry wylanego potu może i są męskie, ale przykry zapach już nie. Wyobraź sobie, że na siłowni, do której chodzisz, nikt nie używa antyperspirantu, nie pierze ciuchów i nie używa dezodorantu do butów. Gwarantuję, że zajrzałbyś tam pierwszy i ostatni raz.

W każdej torbie sportowej powinny znaleźć się dwa dezodoranty: pod pachy i do butów. Na rynku dostępnych jest wiele zapachów dedykowanych sportowcom. Mają wydłużone działanie, często zapobiegają nadmiernemu poceniu się.

Dezodorant do butów to nie fanaberia. Takie akcesoria nie tylko zabijają brzydki zapach, ale mają właściwości antybakteryjne. Dobry spray zapobiegnie rozwojowi grzybicy stóp. Kupisz go zarówno w zwykłym supermarkecie, jak i w drogerii.

Co jeszcze? Jeśli korzystasz z prysznica, pamiętaj o żelu do mycia i szamponie – choć są one już w wielu klubach. To minimum. Panie, które lubią kompleksowo dbać o swoją skórę i mają na to czas, mogą wklepywać balsam do ciała po ćwiczeniach.

Gdzie to wszystko pomieścić? Najlepiej w tej samej bocznej kieszeni, gdzie trzymasz ręczniki. Dzięki temu wszystkie kąpielowe przybory masz w jednym miejscu. Komora główna też nie jest złym rozwiązaniem, ale pomyśl o zapakowaniu kosmetyków do osobnej siatki. W ten sposób uchronisz ciuchy od zabrudzeń, na wypadek, gdyby coś się rozlało.

Nie chcesz dźwigać tylu kosmetyków? Przelej je do mniejszych butelek, np. tych do przewożenia kosmetyków w bagażu podręcznym w samolocie. Kupisz je w drogerii.

 

5. WODA I POSIŁEK POTRENINGOWY: przyspiesz regenerację mięśni

Co jest najczęstszym błędem? Brak wody na treningu lub kolorowe, gazowane napoje.

Butelka wody mineralnej, najlepiej niegazowanej to absolutne minimum. Nawadnianie organizmu jest podczas treningu szczególnie ważne. Niektórzy rozpuszczają w niej mikroelementy, by uzupełnić to, czego pozbywają się wraz z potem. Zrezygnuj z tanich, kolorowych napojów gazowanych. Kiepsko gaszą pragnienie, mają dużo cukru, powodują, że czujesz się ociężały i zmęczony. Konserwanty psują żołądek i wątrobę.

Woda jest najmniej problematyczna podczas pakowania się. Jeśli brakuje ci miejsca w torbie lub jest już za ciężka – weź butelkę do drugiej ręki.

A co z potreningowym posiłkiem? Standardowego kurczaka z ryżem zapakuj do specjalnych pojemników na żywność. Możesz wybierać spośród plastikowych i szklanych. Szklane są cięższe, ale lepiej nadają się do przechowywania jedzenia. Ich miejsce jest na dnie torby. Zadbaj o to, by były dobrze zamknięte, położone w poziomie i nie poruszały się w trakcie transportu.

Białko po treningu uzupełnisz także specjalną odżywką. Shaker zajmuje mniej miejsca, jest lżejszy i wygodniejszy.

2 komentarze
  1. magdam

    i jeszcze dorzucić bluzę, która poczeka w torbie na chłodniejsze dni 🙂 mega przydatna 🙂

    15 marca 2018 at 14:56
    • SportBazar

      Cenna wskazówka 🙂

      15 marca 2018 at 15:05

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.