10 najlepszych rzutów karnych w historii futbolu

rzuty_karne

Można strzelić lekko, można z całej siły. Można technicznie uderzyć przy słupku, albo ładować w środek bramki. Leo Messi przypomniał ostatnio, że z jedenastu metrów można nawet… podać do partnera. Specjalnie dla Was przygotowaliśmy listę 10 najlepiej wykonanych rzutów karnych w historii!

Wielu twierdzi, że rzut karny to najłatwiejsza droga do tego, by strzelić gola, ale prawda jest taka, że zdobycie bramki z „wapna” nie jest wcale takim prostym zadaniem. A wykonać karnego tak, żeby został on zapamiętany na długie lata? Ha! To dopiero trudna misja.

Bohaterowie naszego zestawienia potrafili jednak strzelać nie tylko pięknie, ale i bardzo pomysłowo. Prezentujemy wam dziesięciu graczy, którzy wpisali się do historii futbolu, dzięki swoim genialnym rzutom karnym.

 

  1. Zinedine Zidane (Francja – Włochy, finał mistrzostw świata 2006)

Finał mundialu 2006 to był mecz wspaniałych rzutów karnych, o czym będziecie mieli okazję jeszcze się przekonać. Francuzi ostatecznie przegrali to spotkanie, ale już po siedmiu minutach prowadzili, a gola z „wapna” strzelił oczywiście Zinedine Zidane. Fenomenalny rozgrywający „Trójkolorowych” popisał się genialnym strzałem, a po jego uderzeniu piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki i wylądowała za linią bramkową. Klasa.

 

  1. Francesco Totti (Włochy – Holandia, Euro 2000)

„Il Capitano” to zawsze był zawodnik pełną gębą. Na boisku legendarny piłkarz Romy dowodził całym zespołem i nigdy nie bał się nawet najbardziej ryzykownych zagrań. Dowód? Choćby ten rzut karny, strzelony w półfinale Euro 2000. Piękna podcinka z jedenastu metrów i bramkarz nie miał nic do powiedzenia.

 

  1. Djibril Cisse (Panathinaikos Ateny – Panionios, sezon 2009/2010)

Pamiętacie Djibrila Cisse? Tak, tak, to ten ciemnoskóry Francuz, który w młodości farbował sobie włosy (i brodę) na jasny blond. Jako młody chłopak Cisse zapowiadał się fantastycznie i szybko trafił do Liverpoolu. Tam wielkiej kariery jednak nie zrobił i w kolejnych latach był wypożyczany do słabszych klubów.

Nieźle radził sobie w Marsylii i Sunderlandzie, aż wreszcie trafił do Panathinaikosu Ateny, gdzie zaliczył dwa znakomite sezony. Dał się poznać nie tylko, jako zawodnik wykańczający akcje, ale także świetny egzekutor rzutów karnych. Obejrzyjcie tylko poniższy filmik i przyznajcie – miał facet kopyto!

 

  1. Ezequiel Calvente (Hiszpania – Włochy, Euro U21 2010)

Wydaje się, że ten rzut karny łatwo było wykonać, ale to tylko złudzenie. Calvente podbiegł do piłki i wszyscy byli przekonani, że uderzy prawą nogą. Tymczasem młody Hiszpan w ostatniej chwili zdołał tak zmienić ułożenie ciała, że huknął z lewej nogi, a piłka jak pocisk wpadła do siatki.

 

  1. Theyab Awana (Zjednoczone Emiraty Arabskie – Liban, mecz towarzyski 2011)

Pewnie słyszycie to nazwisko po raz pierwszy. Theyab Awana był jednym z najbardziej obiecujących młodych zawodników krajów arabskich ostatnich lat. Dobry technicznie, a przede wszystkim – bezczelny Awana w sparingu reprezentacji ZEA z Libanem wykonał jednego z najbardziej niezwykłych karnych, jakie kiedykolwiek widzieliśmy!

 

  1. David Luiz (Chelsea – Bayern Monachium, finał Ligi Mistrzów 2012)

David Luiz to zawsze był facet, który bardziej niż na obrońcę pasował nam do roli napastnika. Silny, niezły technicznie, a do tego potężnie strzelający z rzutów wolnych i karnych.

W finale Ligi Mistrzów w 2012 roku Brazylijczyk tak przyłożył z karnego, że nie było czego zbierać. Franz Smuda powiedziałby pewnie, że to był strzał typu „siła razy gwałt”. Można i tak.

 

  1. Fabio Grosso (Włochy – Francja, finał mistrzostw świata 2006)

Przed finałem mundialu 2006 chyba nikt nie spodziewał się, że najważniejszego gola tego spotkania zdobędzie lewy obrońca z Italii Fabio Grosso. To był piłkarz z drugiego szeregu, typ, który zawsze grał dobrze, ale nigdy wybitnie.

Jednak to właśnie Grosso stanął w serii rzutów karnych przed szansą zdobycia bramki na wagę triumfu w mistrzostwach świata. Presja musiała być paraliżująca, a jednak Włoch wytrzymał i posłał potężną torpedę w prawy górny róg bramki. Świetny strzał, tym bardziej imponujący, że zdobyty w wyjątkowych okolicznościach.

 

  1. Johan Cruyff i Jesper Olsen (Ajax – Helmond Sport, sezon 1982/1983)

Legendarny Johan Cruyff dla wielu kibiców pozostaje najlepszym zawodnikiem w historii futbolu, a dla fanów Ajaxu i Barcelony jest postacią kultową. Cruyff to nie był tylko znakomity piłkarz, ale prawdziwy wizjoner, który równie dobrze jak na boisku radził sobie też w roli trenera, a nawet działacza.

W grudniu 1982 roku Holender do spółki z Jesperem Olsenem zabawili się z obroną drużyny Helmond Sport. Cruyff lekko kopnął piłkę, do której dopadł Olsen i posłał Johanowi podanie zwrotne. A reszta? To już była łatwizna!

 

  1. Lionel Messi i Luis Suarez (Barcelona – Celta Vigo, sezon 2015/2016)

Kiedy wydawało nam się, że widzieliśmy już wszystko, co ma do zaoferowania Leo Messi, mały argentyński czarodziej znowu nas zaskoczył! Ten facet robi na boisku cuda równie często, jak David Copperfield wyciąga króliki z kapelusza.

Była 82. minuta meczu Barcelona – Celta, a gospodarze prowadzili już 4-1. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Messi i lekko ją trącił, a na to czekał tylko Luis Suarez. Urugwajczyk mocnym strzałem pokonał bramkarza, a dziennikarze natychmiast zaczęli porównywać tę akcję do zagrywki Cruyffa i Olsena z 1982 roku.

 

  1. Antonin Panenka (Czechy – Niemcy, finał mistrzostw Europy 1976)

Żeby zrobić coś takiego jak Panenka, trzeba mieć stalowe nerwy! Szczególnie, że gra toczyła się o ogromną stawkę. Czech podszedł do piłki ustawionej na jedenastym metrze przy stanie 4-3 (wcześniej spudłował Niemiec Uli Hoeness). Było jasne, że jeśli trafi do siatki, Czesi zdobędą mistrzostwo Europy.

Panenka wziął długi rozbieg, zamach, a potem delikatnie podciął piłkę i ta wpadła do „sieci” obok bezradnego Seppa Maiera. Czech nie tylko wpisał się tym uderzeniem do historii, ale też zainspirował mnóstwo zawodników (wśród nich byli m.in. Zidane i Totti – patrz miejsca 10. i 9.), którzy przez lata próbowali go naśladować.

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.