Parszywa 11. Najgorsi piłkarze Euro 2016

Euro 2016 ma swoich bohaterów, ale też wielkie rozczarowania. Zobaczcie, które gwiazdy światowej piłki we Francji zawiodły najbardziej. Uwaga, wśród nich jest jeden reprezentant Polski!

.

Joe Hart (Anglia)

Na miejscu Pepa Guardioli już teraz zabralibyśmy się za szukanie nowego bramkarza do Manchesteru City. Hart na Euro był chyba najsłabszym punktem reprezentacji Anglii. Nie popisał się w starciu z Walią, kiedy praktycznie sam skierował piłkę do siatki po uderzeniu Garetha Bale’a z rzutu wolnego, zawalił też w meczu z Islandią.

.

Sergio Ramos (Hiszpania)

Zaraz, zaraz! To jakaś pomyłka? Sergio Ramos na liście cieniasów? No cóż, tym razem obrońca Realu Madryt się nie popisał. Słynny defensor nie zawiódł co prawda w meczach z Czechami i Turcją, ale okrutnie zawalił w spotkaniu z Chorwacją. Zmarnował rzut karny, a w dodatku miał problemy w defensywie. W starciu z Włochami nie było wiele lepiej…

.

Aleksandar Dragović (Austria)

Katastrofa. Tak w skrócie można opisać to, co na Euro zaprezentował austriacki obrońca. Na początek w meczu z Węgrami dostał czerwoną kartkę, a kiedy odcierpiał karę zawieszenia i wrócił na ostatnie spotkanie grupowe z Islandią, zmarnował rzut karny! Da się zagrać gorzej?

.

Lorik Cana (Albania)

Z szerokiej kadry Albanii na Euro wielu kibiców kojarzyło tylko jego. I co? Już w pierwszym meczu fazy grupowej gong. Cana w 35 minut złapał dwie frajerskie żółte kartki i wyleciał z boiska. Weteran miał pomóc kolegom swoim doświadczeniem i spokojem, a tymczasem to jemu pierwszemu puściły nerwy.

.

Ciaran Clark (Irlandia)

Każdy miał w podstawówce gościa, którego do składu brało się w ostateczności, bo gostek zwyczajnie przynosił pecha. Dokładnie tak samo było na Euro z Ciaranem Clarkiem. Irlandczyk strzelił „samobója” w meczu ze Szwecją, słabo wypadł także w pojedynku z Belgią. W meczu z Włochami usiadł na ławce i… Irlandia to spotkanie wygrała.

.

Arda Turan (Turcja)

Turcy liczyli na to, że gwiazdor Barcelony pomoże im na Euro osiągnąć sukces. Niestety, Arda zawiódł na całej linii i spadła na niego fala krytyki. W meczu z Hiszpanią kibice przeraźliwie go wygwizdali i wielokrotnie domagali się, by opuścił boisko.

.

Piotr Zieliński (Polska)

Nie tak miało być, nie tak. Piłkarz, który w ostatnim sezonie był jedną z gwiazd Serie A, na Euro spisał się beznadziejnie. Dostał szansę w starciu z Ukrainą, ale już w przerwie został zmieniony. Po meczu był wyraźnie przybity. „Moja gra? Nie ma o czym mówić” – rzucił tylko do dziennikarzy.

.

Hakan Calhanoglu (Turcja)

Eksperci wieszczyli, że mistrz rzutów wolnych z Bayeru Leverkusen może być jedną z gwiazd Euro. Nic bardziej mylnego. W meczach z Chorwacją i Hiszpanią człapał po boisku, a spotkanie z Czechami przesiedział na ławce rezerwowych. Efekt? Jego koledzy pokonali naszych południowych sąsiadów.

.

Raheem Sterling (Anglia)

Manchester City w lecie ubiegłego roku wyłożył za niego 62,5 mln euro. Patrząc wyłącznie na to, co zaprezentował Sterling na Euro, była to kompletna pomyłka! 21-latek irytował nieporadnością, a cała Europa żartuje, że „kurs Sterlinga leci na łeb na szyję”.

.

Zlatan Ibrahimović (Szwecja)

Jego opowieści o tym, że „Euro bez niego nie ma sensu”, można włożyć między bajki. Gwiazdor reprezentacji Szwecji na turnieju nie pokazał absolutnie nic szczególnego, a jego zespół był jednym z najsłabszych w stawce. Jakby tego było mało, Zlatan pajacował w hotelu, który był bazą kadry. Nie chciał jeść truskawek z bufetu, nie odpowiadał mu także sposób, w jaki patrzyli na niego goście i pracownicy. Żenada.

.

Haris Seferović (Szwajcaria)

Napastnikiem był na Euro 2016 tylko z nazwy. Biegał, szarpał, ale kompletnie nic z tego nie wynikało. Może byłoby lepiej, gdyby nie to, że sympatyczny Haris do Euro przygotowywał się przy buteleczce Jacka Danielsa. Nie wierzycie? Sprawdźcie w necie.

.

Najgorsza 11-tka Euro 2016:

Joe Hart – Sergio Ramos, Aleksandar Dragović, Lorik Cana, Ciaran Clark – Arda Turan, Piotr Zieliński, Hakan Calhanoglu, Raheem Sterling – Zlatan Ibrahimović, Haris Seferović.

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.