Najlepsze trasy rowerowe. Warmia, Mazury i Podlasie

Najlepsze trasy rowerowe na Warmii, Mazurach i Podlasiu to kolejna odsłona naszego cyklu o rowerowych wyprawach. Zapraszamy na wspólną przejażdżkę wśród jezior, pól i lasów. Przemierzyliśmy już wspólnie Pomorze (nasz artykuł znajdziesz tutaj), a teraz kierujemy się na wschód, by zobaczyć unikatową przyrodę i poczuć jedność z naturą. Z dala od zgiełku i miejskiego szumu, ciesząc się wolnością, jaką daje nam jazda na naszych „aluminiowych rumakach”.

Bogatsi o doświadczenia z naszych przygód wiemy, że najważniejszy podczas wyprawy rowerowej jest odpowiedni balans między jazdą a podziwianiem miejsc na trasie oraz dostateczny zapas wody i energetycznych przekąsek. Nie sztuką jest bowiem pędzić przed siebie, bezlitośnie spalając kalorie, ale czerpać z wyprawy garściami, a raczej wszystkimi zmysłami. Znaleźć czas i siły, by zanurzyć się w jeziorze, zjeść śniadanie, czując zapach świeżo skoszonego siana, czy wypić kawę na drewnianym pomoście. Nie mylmy rowerowych wypraw z kolarstwem, ale też nie przesadzajmy w drugą stronę. Przerwa na jedzenie i liczenie chmur jest dobra na 20 minut, a nie 2 godziny, bo może okazać się, że nie dojedziemy do miejsca noclegu przed zmrokiem. Albo, co gorsze, namiot będziemy zmuszeni rozbić między lisią norą a barłogiem dzika. A tego nie poleca nawet Bear Grylls. Ruszamy więc przed siebie. Warmio, Mazury, Podlasiu i Suwalszczyzno nadciągamy!

Green Velo – najdłuższa trasa rowerowa w Polsce

Choć szlak Green Velo przez wielu rowerzystów uważany jest za przereklamowany, my udowodnimy, że warto poświęcić mu trochę uwagi, a odwdzięczy się przyjemną trasą z urzekającymi widokami. To doskonały pomysł na wspólne spędzenie czasu z rodziną. Trasy rowerowe w ramach Green Velo są oznaczone w dobrze widoczny sposób, a na całej jej długości zlokalizowane są Miejsca Obsługi Rowerzystów wyposażone w stojaki, ławki i stoły, tablice informacyjne i toalety. W aplikacji Green Velo, którą możecie pobrać na swojego smartfona, znajdziecie dokładny przebieg trasy, polecane miejsca noclegowe i lokalne restauracje, co ułatwia zorganizowanie wyprawy. Trasa rowerowa Green Velo liczy ok. 2000 km długości, ale spokojnie, dzisiaj skupimy się tylko na wybranym odcinku Elbląg-Węgorzewo i udowodnimy, że należy on do czołówki najlepszych tras rowerowych na Warmii, Mazurach i Podlasiu.

Swoją rowerową wyprawę rozpoczynamy od Elbląga, do którego możemy dotrzeć pociągiem, pakując do niego nasze rowery i bagaże. W tym uroczym miasteczku warto zwiedzić zabytkową starówkę i przespacerować się ścieżką kościelną, która tworzy niepowtarzalny klimat. Z Elbląga zmierzamy na północ, gdzie trasa Green Velo biegnie wzdłuż Zalewu Wiślanego, zapewniając nam przyjemny widok, a z czasem ukazuje nam się Frombork i jego dominująca na wzgórzu architektura. Szlak Green Velo prowadzi przez szutrowe i piaszczyste drogi. Jeśli macie ze sobą sakwy z kilkudniowym ekwipunkiem lub po prostu czujecie się zmęczeni nieco wymagającą nawierzchnią, możecie korzystać z równolegle biegnących dróg asfaltowych, na których ruch samochodowy jest znikomy. Po kilkudziesięciu kilometrach naszej rowerowej wyprawy czas na kolejny przystanek, czyli Braniewo i klasztor, którego monumentalna architektura przyciąga zwiedzających. Za Braniewem czeka na nas przyjemna trasa w otoczeniu pól, ciszy i bocianów.

Warmia wita nas swoim sielskim krajobrazem usłanym polami rzepaku i błękitnym niebem. Kolejne długie odcinki szlaku wiodą przez lasy i rolnicze tereny Równiny Warmińskiej, by dotrzeć do Pieniężna i Klasztoru Werbistów, w którym działa godne uwagi muzeum etnograficzne. Pozostawiamy za sobą Górowo Iławieckie, by skupić się na Lidzbarku Warmińskim, gdzie znajduje się zamek Biskupów Warmińskich. Ścieżka z Lidzbarka w kierunku Bartoszyc po nieistniejącym już wiadukcie może być trudna do znalezienia, ale warto spróbować, bo czeka nas podróż w cieniu drzew i wzdłuż stawów.

Wyruszając z Bartoszyc w kierunku Węgorzewa, docieramy do Barcian z imponującym zamkiem krzyżackim i gotyckim kościołem. W Srokowie warto zboczyć z trasy Green Velo na lokalny szlak, żeby dotrzeć do Gierłoży i obejrzeć ruiny dawnej kwatery wodza III Rzeszy nazwanej Wilczym Szańcem oraz do pobliskiego Mazurskiego Parku Atrakcji Mazurolandia, gdzie czekają miniatury zabytków regionu i wystawa historyczna. Przed nami już ostatnia prosta i jesteśmy na mazurskiej ziemi. Węgorzewo położone nad jeziorem Mamry nazywane jest Bramą Mazur, bo tu zaczyna się żeglarski Szlak Wielkich Jezior Mazurskich. Przemierzona przez nas trasa ma długość ok. 280 km, więc warto podzielić ją sobie na kilka dni, planując po drodze noclegi w uroczych siedliskach.

Przebieg trasy: Elbląg – Węgorzewo

To będzie nr 1 wśród najlepszych tras rowerowych na Warmii, Mazurach i Podlasiu

Kraina Wielkich Jezior Mazurskich to wyjątkowe miejsce na mapie Polski. Szczególnie ukochali je sobie miłośnicy żeglarstwa, ale mamy dobrą wiadomość dla wszystkich tych, którzy podobnie, jak my są zakochani w turystyce rowerowej. Otóż aktualnie trwają prace nad szlakiem rowerowym biegnącym wzdłuż jezior. Trasa będzie liczyła aż 300 km! Podczas jej przemierzania natraficie na liczne punkty widokowe, a o Wasz komfort i bezpieczeństwo zadba nowoczesna infrastruktura. Lokalne władze przewidują zakończenie inwestycji W 2023 roku, natomiast już teraz można korzystać z wielu odcinków planowanej trasy.

Plan Mazurskiej Pętli Rowerowej

Wokół jeziora Mamry

Po kilkudniowym odcinku Elbląg-Węgorzewo wybieramy się na wdzięczną wycieczkę wokół jeziora Mamry, aby dalej odkrywać i eksplorować najlepsze trasy rowerowe na Warmii, Mazurach i Podlasiu. Trasa o długości 55 km to miły odpoczynek po dłuższych dystansach. Z Węgorzewa wyruszamy promenadą w stronę zamku krzyżackiego, po czym wkraczamy na niebieski szlak do wsi Ogonki, który jest wyjątkowo malowniczo położony pomiędzy jeziorem Stręgiel, a Święcajty. Obok mostu znajduje się bunkier z czasów II wojny światowej, umocnienie strategicznej przeprawy między jeziorami. Trasa rowerowa, prowadząca dalej ścieżką rowerową, łączy się ze szlakiem „Błękitna wstęga jezior”, przebiegając obok jeziora Lemięt. Mijamy Okowiznę i zmierzamy dalej, między jeziorami Harsz i Dargin. Docieramy do położonego na półwyspie Sztynortu, w którym znajduje się rezydencja rodowa Lehndorffów, XVII wieczny pałac.

W Mamerkach można zwiedzić dobrze zachowany kompleks bunkrów, które w czasie wojny stanowiły główną siedzibę dowództwa hitlerowskich wojsk. Po zwiedzeniu bunkrów wracamy na ustaloną wcześniej trasę i mamy przed sobą leśną ścieżkę, która prowadzi wzdłuż Kanału Mazurskiego. Mijając śluzy Leśniewo Górne i Leśniewo Dolne, jesteśmy pod wrażeniem rozmiaru tego niedokończonego przedsięwzięcia. Wracamy do Węgorzewa szlakiem Green Velo, który już całkiem dobrze znamy. Ta łatwa i przyjemna w jeździe wyprawa rowerowa to doskonały pomysł na urozmaicenie swojego pobytu na żaglówce. Polecamy zmienić pozycję i zobaczyć Mamry z perspektywy dwóch kółek.

Przebieg trasy: Wokół jeziora Mamry

Pętla Nidzka – z dala od reszty świata

Leśne drogi Puszczy Piskiej to raj dla tych, którzy stronią od turystycznego ruchu. Jeśli i Wam podoba się taka opcja, polecamy obrać na start Ruciane-Nida. Tu swój początek ma trasa o nazwie Pętla Nidzka. Niemal cała trasa poprowadzi przez rzadko uczęszczane przez ludzi leśne dukty.

Z Rucianego-Nidy kierujemy się na południe, aby okrążyć jezioro Nidzkie. Pierwszą miejscowością, jaką napotykamy na swojej trasie to Pranie, gdzie znajduje się urokliwa leśniczówka i muzeum Gałczyńskiego. Po krótkim odpoczynku ruszamy dalej, ale musimy być tutaj uważni i bacznie śledzić oznakowanie niebieskiego szlaku. Mijamy po drodze urokliwe mazurskie miejscowości takie jak Krzyże, Karwica czy Wiartel, które zachwycają kameralnym klimatem. Czas płynie tu wolniej! W otoczeniu starych drzew i w błogim spokoju dojeżdżamy do Czapli, gdzie skręcamy w prawo. W orientacji pomoże nam zielony kamień służący za drogowskaz. Zgodnie z jego wskazaniami kierujemy się na Ruciane i jedziemy drogą zwaną przez miejscowych „zamordejską”. Reszta trasy do Rucianego-Nidy to równie przyjemna wycieczka, podczas której nie możemy wyzbyć się z głowy melodii „Zielono mi i spokojnie”. I to sprawia, że Pętla Nidzka jest w naszej ścisłej czołówce rankingu na najlepsze trasy na Warmii, Mazurach i Podlasiu.

Jeśli spędzacie wakacje na Mazurach, to serdecznie polecamy Wam ten szlak na jednodniową wycieczkę. Polecamy również zabrać ze sobą pompkę do roweru i zapasową dętkę lub zestaw naprawczy, bo wiemy (niestety z własnego doświadczenia), że rowerowe awarie lubią się przydarzać w najmniej odpowiednim miejscu, bez większych szans na pomoc.

Przebieg trasy: Pętla Nidzka

Suwalszczyzna. Malownicze Wigry

Będąc na Suwalszczyźnie, nie można odpuścić sobie tej niezwykłej przyjemności, jaką jest przemierzenie rowerowej trasy wokół jeziora Wigry. Wyjątkową wyprawę rowerową wokół jednego z najczystszych polskich jezior rozpoczynamy w Starym Folwarku, ale możecie rozpocząć ją z dowolnego miejsca tego szlaku, bo wytyczona trasa tworzy pętlę. Właściwa już trasa wokół jeziora Wigry liczy sobie 47 km i jest to doskonały pomysł na jednodniową rodzinną wycieczkę. Wytyczona w ramach zielonego szlaku trasa biegnie leśnymi traktami i drewnianymi kładkami, a także częściowo drogami szutrowymi i asfaltem. Dobrze oznaczony szlak często prowadzony jest bardzo blisko linii brzegowej, dzięki czemu możemy podziwiać taflę jeziora, przejrzystość wody i okalającą je roślinność.

Pierwszym przystankiem na naszej trasie jest Pokamedulski Klasztor w Wigrach. Architektoniczna perełka aktualnie jest w remoncie i nie wszystkie atrakcje są dostępne dla zwiedzających, mimo tego warto tam zajrzeć i zwiedzić dostępne wnętrza oraz przylegające ogrody. Podczas zwiedzania klasztoru zachęcamy również do odwiedzenia stoisk z rękodziełem i lokalnymi przysmakami. Tutaj musicie spróbować słynnego, regionalnego wypieku, a zarazem dumy Suwalszczyzny – sękacza. Świetnie smakuje z kawą z termosu, której przecież nigdy nie brakuje w sakwach długodystansowych rowerzystów. Kierując się dalej na południe zielonym szlakiem rowerowym wokół jeziora Wigry, mijamy malownicze miejscowości, w których wydzielono liczne pola kempingowe. Na trasie nie brakuje również wież widokowych i platform, z których rozciąga się malowniczy widok na jezioro i okolicę.

Przez cały czas naszej rowerowej wyprawy wokół jeziora Wigry nie napotykamy zbyt wielu turystów, dzięki czemu możemy w pełni cieszyć się pięknymi widokami, głębokim oddechem i spokojem.

Przebieg trasy: Wokół jeziora Wigry

Na rowerze i w puszczy

Po wdzięcznej Warmii, urokliwych Mazurach i zacisznej Suwalszczyźnie docieramy na sielankowe Podlasie. A jak Podlasie, to Białowieża, jak Białowieża to Puszcza Białowieska! A jak puszcza to i żubr! Wiadomo! Ale nie samym żubrem Podlasie stoi. Mnóstwo tutaj rowerowych ścieżek do przemierzania przez ten zielony krajobraz. To istny raj dla rowerowych zapaleńców. 🙂

Na terenie Puszczy Białowieskiej wytyczonych jest kilkanaście szlaków o różnej długości. My szczególnie polecamy północną część Parku Narodowego i okolice Narewki. Trasa wytyczona pod nazwą Duża Pętla Narewkowska to nieco ponad 40-kilometrowa trasa, częściowo oznaczona jako szlak niebieski, częściowo zielony, a dokładniej szlak niebieski jest wydłużeniem pętli zielonej. Trasa została wytyczona po lokalnych drogach, po części asfaltowych, a po części gruntowych, niemal wolnych od ruchu samochodowego. Odcinki prowadzące w Puszczy Białowieskiej to leśne dukty i ścieżki, na terenie „Wilczego Szlaku” prowadzące przez naprawdę dzikie ostępy.

Szlak pozwala wczuć się w klimat Puszczy Białowieskiej i daje realne szanse na spotkanie żubrów czy zobaczenie wilczych tropów. Po drodze napotykamy liczne wieże widokowe, z których możemy podziwiać dziki pejzaż, pozostający w zgodzie z naturą i szacunku do zamieszkujących tutaj zwierząt. Szlak rozpoczyna się w Narewce przy pięknej cerkwi oraz galerii ludowej. Stąd prowadzi wspólnie ze szlakiem Green Velo w kierunku północnym przez Mikłaszewo do Siemianówki, gdzie znajduje się Zalew Siemianowski. W tym miejscu niebieski szlak skręca na wschód, w kierunku granicy z Białorusią, po czym prowadzi na południe do rozległej, puszczańskiej polany, na której znajdują się niewielkie wsie Nowe i Stare Masiewo. Polana przecięta jest granicą polsko-białoruską i jest to jeden z najbardziej odległych od cywilizacji fragmentów Puszczy Białowieskiej. Przejeżdżając obok domostw, nie sposób nie zwrócić uwagi na ich drewnianą architekturę, która urzeka swoją prostotą.

Szlak zanurza się ponownie w puszczę. Ten odcinek trasy jest naprawdę dziki i prowadzi przez leśne ostępy, będące ostoją zwierzyny. Podmokły las jest praktycznie niedostępny i nie należy schodzić ze szlaku. Jest to zresztą zabronione, gdyż trasa prowadzi przez park narodowy. Fragment ten nosi nazwę „Wilczy Szlak” i biegnie zygzakami wzdłuż puszczańskiej rzeki Hwoźnej do uroczyska „Kosy Most” nad Narewką. Tam trasa opuszcza park narodowy i jego skrajem, przez nadal dzikie lasy, prowadzi z powrotem w kierunku Narewki.

Przebieg trasy: Duża Pętla Narewkowska

W tym miejscu kończymy wspólną wyprawę przez najlepsze trasy rowerowe na Warmii, Mazurach i Podlasiu, mając we wspomnieniach leśne ścieżki wijące się wśród drzew i szutrowe drogi z malowniczymi widokami na sielski krajobraz. Ale nie martwcie się! Niebawem wrócimy do Was z kolejną porcją opracowanych przez nas najlepszych tras rowerowych w Polsce. A tymczasem pozdrawiamy, pakując swoje sakwy na kolejną rowerową wyprawę. Do zobaczenia na trasie!

Przeczytaj inne nasze artykuły:

„W kasku jest bezpieczniej” – nie działa? Dziś doradzamy, jak przekonać dziecko do założenia kasku rowerowego.

1 komentarz
  1. Nigdy nie byłem na Mazurach 😉 A szczerze z chęcią bym odwiedził. W szczególności jeziora.

    26 maja 2021 at 22:12

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Piłka nożna jest wpisana w DNA każdego członka Drużyny SportBazar.
Możemy o niej dyskutować godzinami i pisać epopeje.
Wejdź do naszego świata i zostań tu na dłużej!

Archiwa

Dołącz do Drużyny!