Nasi za granicą: Zieliński i Szczęsny rządzą we Włoszech

Kwiecień był miesiącem Polaków grających we Włoszech. Z różnym skutkiem, bo Piotr Zieliński i Wojciech Szczęsny wznosili się na wyżyny możliwości, a Paweł Wszołek i Dominik Furman… spadli z Serie A.

.

Piotr Zieliński na pierwszych stronach gazet

10 kwietnia zaliczył spektakularny występ. Najpierw asystował, a pod koniec spotkania z Fiorentiną strzelił gola na 2-0. Włoskie media rozpływały się nad grą młodego pomocnika zupełnie zasłużenie. Zieliński jest bowiem w tym sezonie kluczowym graczem Empoli. Do pewnego czasu podobną rolę pełnił też Łukasz Skorupski, ale polski bramkarz miał ogromnego pecha – złamał rękę, potrzebna była operacja i przez trzy miesiące nie wybiegnie na boisko.

Zieliński natomiast już szykuje się do zmiany klubu. Po doskonałym sezonie oferty pojawiają się z dnia na dzień. I to z poważnych klubów! Piłkarzem reprezentacji Polski interesują się m.in. Roma, Napoli, Liverpool i Zenit Sankt Petersburg. Latem możemy się więc spodziewać spektakularnego transferu z udziałem Polaka.

.

Wojciech Szczęsny – będzie transfer?

Po kapitalnym spotkaniu przeciwko Napoli, Roma rozpoczęła działania, by wykupić polskiego bramkarza z Arsenalu Londyn. Szczęsny jest we Włoszech najlepszym bramkarzem, a potwierdzają to liczby. Nic więc dziwnego, że rzymianie chcieliby go zatrzymać.

Zadanie może okazać się jednak trudne, bo Szczęsnego ciągnie na Wyspy Brytyjskie. Sam jeszcze nie ogłosił, gdzie będzie grać w przyszłym sezonie, ale jak mówi: „Roma i Arsenal wiedzą, czego chce”. Jeśli polski bramkarz zostanie we Włoszech, na pewno w nadchodzących rozgrywkach wystąpi w Lidze Mistrzów. Jeśli wróci do Arsenalu, może się okazać, że będzie musiał zadowolić się grą w Lidze Europy. Wszystko jeszcze może się wydarzyć, bo rozgrywki w tych państwach jeszcze trwają.

.

Co dalej z Pawłem Wszołkiem i Dominikiem Furmanem?

W ich przypadku nie mamy dobrych wiadomości. W ostatniej kolejce Serie A ich Hellas Verona pokonała 2-1 słynny AC Milan, ale i tak spadła z ligi ze względu na wyniki na innych stadionach. Pluć w brodę piłkarze z miasta Romea i Julii mogą sobie szczególnie za pierwszą część sezonu, która była katastrofalna.

Jest więc wielce prawdopodobne, że po sezonie obaj Polacy opuszczą klub. Furman i tak niemal nie podnosił się z ławki rezerwowych, więc w jego przypadku nie ma mowy o zaskoczeniu. Piłkarz najpewniej wróci do Polski.

Wszołek z kolei wiosną był jednym z najlepszych piłkarzy Verony. Napędzał jej akcje i notował asysty. Dostrzegł to selekcjoner Adam Nawałka i powołał na marcowe mecze towarzyskie. Widzą to także we Włoszech i działacze z innych klubów Serie A chcieliby go u siebie. Skrzydłowy na brak ofert nie powinien narzekać.

.

Forma Błaszczykowskiego na Euro

Jego dni we Florencji wydają się policzone, a tymczasem… zagrał 90 minut w spotkaniu z Udinese Calcio. Trener Fiorentiny zaskoczył i dał pograć tym, którzy do tej pory występowali mniej. Wśród nich był Błaszczykowski, który spisał się przyzwoicie, ale nie to było najważniejsze.

Nasz skrzydłowy musi grać jak najczęściej, bo podczas Euro 2016 będzie bardzo ważnym elementem reprezentacji Polski. Liczy na to selekcjoner Adam Nawałka. A że Błaszczykowski ma problemy w klubie? We Florencji jest już i tak pewnie „spalony” i po sezonie poszuka nowego pracodawcy. Teraz w jego głowie kłębi się tylko jedna myśl – „misja Euro”.

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Piłka nożna jest wpisana w DNA każdego członka Drużyny SportBazar.
Możemy o niej dyskutować godzinami i pisać epopeje.
Wejdź do naszego świata i zostań tu na dłużej!

Archiwa

Dołącz do Drużyny!