Transfer życia? Polak blisko słynnego klubu

Maciej Rybus nie pojechał na Euro 2016 z powodu kontuzji, ale dzisiaj i tak wylądował we Francji. Reprezentant Polski lada dzień podpisze kontrakt ze słynnym Olympique Lyon!

Rybus przyleciał dziś do Lyonu i lada dzień podpisze kontrakt z tamtejszym klubem. Najpierw jednak czekają go testy medyczne. Jeśli wypadną korzystnie, nic nie będzie stało na przeszkodzie do transferu, który może okazać się prawdziwym hitem lata!

Kiedy parę tygodni temu rozmawialiśmy z agentem piłkarza Mariuszem Piekarskim, usłyszeliśmy że Rybus jest wprost stworzony do tego, żeby grać w wielkich klubach. Nie były to tylko puste słowa, bo takiego gracza jak Polak chciałoby mieć do dyspozycji wielu trenerów.

Biły się o niego potęgi

Na korzyść Rybusa zadziałał też z pewnością fakt, że jest on do wzięcia za darmo. Od lutego 2012 roku Polak był piłkarzem Tereka Grozny, gdzie zarabiał ogromne pieniądze, ale teraz zapragnął poważniejszych sportowych wyzwań i po wypełnieniu kontraktu zdecydował się odejść.

Według naszych informacji, do samego końca zabiegały o niego trzy kluby – Lyon, Besiktas i Inter Mediolan, ale ostatecznie to właśnie Francuzi wykazali najwięcej determinacji i wszystko wskazuje na to, że to właśnie tam przeniesie się „Ryba”.

Czy Lyon to dobry wybór? Zdecydowanie tak. Chociaż OL to już nie tak mocna marka jak jeszcze kilka lat temu, to jednak wciąż solidna europejska firma. W przyszłym sezonie drużyna Bruno Genesio zagra w Lidze Mistrzów, a to doskonała wiadomość dla Rybusa.

Pechowiec zaskoczył wszystkich

Swoją drogą, zaskoczyło nas to, jak szybko były piłkarz Legii „załapał” grę na lewej obronie. Przez długie lata uchodził za zawodnika ofensywnego, aż niedawno został przesunięty do linii defensywnej, gdzie radzi sobie znakomicie.

Trzymamy kciuki za to, żeby transfer Rybusa do Lyonu wypalił, bo w ostatnich tygodniach ten chłopak miał ogromnego pecha. Przypomnijmy, że Polak nie mógł wziąć udziału w Euro 2016 z powodu urazu barku, którego nabawił się w ostatnim meczu sezonu 2015/16.

Teraz coś mu się od życia należy!

Zobacz jak Maciej Rybus przeżywał swoją diagnozę po kontuzji barku:

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Piłka nożna jest wpisana w DNA każdego członka Drużyny SportBazar.
Możemy o niej dyskutować godzinami i pisać epopeje.
Wejdź do naszego świata i zostań tu na dłużej!

Archiwa

Dołącz do Drużyny!